You are here

O nas

         Tak naprawdę nie wiem co ją ciągnie do zapominanych zakątków naszego globu. Może to szczególny rodzaj adrenaliny? Który powstaje, kiedy poznajemy obcych ludzi i zdajemy się na ich dobrą wolę. Takie doznania były nową sferą odkrywania samego siebie. Zawsze liczyłem tylko na siebie i kontrolowałem zdarzenia. Tu zdałem się na Alex i ludzi których nie znałem a wykładnikiem ich przyzwoitości były referencje innych którzy im zaufali.

Kończąc 50 lat wybrałem się do Ameryki Południowej, spełniłem swoje marzenie, zobaczyłem mistrzostwo architektury starożytnych budowniczych o których tak wiele przeczytałem a teraz chodziłem po śladach wspaniałej pozostałości cywilizacji Inków.

Poznałem ciekawych ludzi, wszystko było egzotyczne, tam czas ma inny wymiar. By zrozumieć ten świat i zmiany jakie zaszły na przestrzeni dziejów zacząłem patrzeć na wydarzenia oczami ludzi, których poznałem, wtedy ich historie, życie i zwyczaje były tak naturalne jak piasek na pustyni.

Podróżowanie i poznawanie to wielki wysiłek, czasem stres, to duża odpowiedzialność wobec własnej percepcji, to ryzyko, to nieuleczalna choroba. To „chmura” która gromadzi i przechowuje informacje wszystkich zmysłów. Wszystko co jest poza nią jest pozazmysłowe i duchowe.

Alex twierdzi, że dobra energia, uśmiech na twarzy, otwartość na drugiego człowieka burzy mury otwiera bramy do poznania nie znanych kultur i miejsc. Podróż jest dla nas magicznym naparem, który wyzwala świadomość z niewoli trzech wymiarów. Jej spożywanie odkrywa w nas wszechwiedzę, uruchamia uśpione moce i pozwala czynić dobro.

Jestem osobą twardo stąpającą po ziemi, która prowadzi własny biznes. Swoje marzenia odkładałem na później, myśląc, że unikając lasu uniknę drzew z gałęziami trudnych pytań. Trzeba mieć odwagę marzyć i ryzykować. Te marzenia z dzieciństwa obudziła w mnie Alex.

Moje podróże na papierze zacząłem bardzo dawno kiedy ruszyłem bezpiecznym szlakiem wyobraźni.Teraz mam nadzieję, że nie osiągnę stanu w którym wszystko już było i nic nie może mnie zdziwić. Głód nowych przeżyć dodaje mi energię do wyruszenia w drogę. Będę odkrywał nieznane, łapał w pajęczynę obiektywu ulotne chwile oraz dziękował opatrzności za każdy dzień na Błękitnej Planecie.

 

Copyrights by CC&RM