You are here

2014-08-18

Polish
Treść: 

Zwieruszone notatki z wyprawy:

                          Colca

Ceglaste  ruiny na pomarszczonych grzbietach

Witają spijając krople z mojego horyzontu

Głazy tytanów przypominają pole bitwy

Czerwone kwiaty na krzewie goreją

Nadzieją na życie  dwa osły skubiące suche porosty

Słone krople wypalają mi oczy

Jaskrawy blask słońca oślepia

Mgłą zachodzi wzrok

Stroma ścieżką  zygzakiem prowadzi

Do doliny spienionej rzeki

Rozbija swój nurt

O głazy milczącej przeszłości

Zwodzony most szarpie moimi ramionami

Szum zagłusza martwą ciszę

Wspinam się na upragnioną górę ulgi

Bambusowa chata na drewnianych kijach

Zaprosiła moje pragnie do spoczynku

Pod dachem z gwiazd w promieniach księżyca

Drgające łydki i rozdzierający ból piszczeli

Legły na materacu

Euforia z zakurzonych butów opadła na ziemię

Słone morze nie przedziera się

Przez wydmy moich powiek

Kolory lśnią na błękitnym niebie

Rajską czerwienią ogromnych pelargonii

Ozdabiając bambusowe wrota.

Kanion zdobyty.

 

Copyrights by CC&RM