You are here

30-01-2014

Undefined
Treść: 

Jesteśmy w Pakxe plany się zmieniły dużo by opowiadać. Załapałam jakąś bakterię, boli mnie żołądek i ma 38 stopni C gorączkę. Byłam u lekarza wizyta z lekami kosztowała 40 $. Byliśmy na Don Det i Don Khon widzieliśmy wodospad.

Don Det, laotańska wyspa na Mekongu niedaleko granicy z Kambodżą, stanowi świetne miejsce do odpoczynku. Jest tu sielsko, spokojnie romantycznie, klimat jest wiejski, a ruch nieduży. Na Don Det czas się zatrzymał (ale nie do tego stopnia, żeby nie było tu takich udogodnień cywilizacyjnych jak kafejki czy internet). Na wyspę Don Det można dostać się łódką z miejscowości Ban Sene Hom. Ulubionym sposobem spędzania czasu przez turystów przybywających na wyspę Don Det jest leżenie na hamaku pod palmą. Ale na tej malowniczej wyspie nie tylko lenistwo jest możliwe. Don Det to wyspa, z której można zrobić sobie wycieczkę do wodospadu na Mekongu oraz na oglądanie delfinów.

Wodospad to miejsce zdumiewające, nazywany jest "rock and rollem", gdyż woda opada tu z dużą prędkością i rozbryzguje się o skały. Wycieczka do wodospadu połączona jest najczęściej z obserwowaniem delfinów rzecznych w Mekongu. Te zwierzęta nie są częste i nie wynurzają się z wody zbyt chętnie, więc spotkanie z nimi może być dużą gratką.

Wodospad

Wdok na Mekong z Don Khon

Copyrights by CC&RM