You are here

2014-09-07

Undefined
Treść: 

Zawieruszone notatki z wyprawy:

 

Sanktuaruim Cahuachi

błękitny wehikuł Rubena

unosił nas w piaskowej mgle

resztki zielonych ostańców

przypominały że jesteśmy na ziemi

marsjański krajobraz graniczył

z błękitną laguną miraży

horyzont zdarzeń zanurzył się

w skalistym oceanie piasku i kamieni

mijamy ostatnie ślady życia

skręcone konary spragnionej istoty

z zieloną czupryną na błękitynm niebie

nagle z mgławicy piasku

wyłania się struktura schodkowych tarasów

świadek  zaginionej cywilizacji

cisza - każe stanąć na szczycie

nabieram powietrze i czuję spokój

dusza poznaje Oświeconych

umysł wyrwał się z ciała

składamy cześć przodkom Rubena

a dostojna księżniczka  leży we śnie

przykryta drobinami kwarcowych kryształów

ukazała twarz z zamierzchłej świetności

obdarowany tożsamością tamtych czasów

skrywam skarb zaufania i wiary w ludzi

zatrzymałem sekundy w obrazie

w wielkiej ekstazie zobaczyłem..

jak kondor krąży nad gniazdem piskląt

a myśl wielkiego Pana wszechświata

rozpaliła płomień nieznanej radości

otworzyła bramy wiedzy ukrytej dla reszty

teraz już wiem..  dokąd  prowadzi mnie

płonąca pochodnia Thotha.

Copyrights by CC&RM